Przygotowanie do sesji


 

Klacz Sybilla Hodowla Koni Jaskulscy
Klacz Sybilla Hodowla Koni Jaskulscy

W poprzednim artykule przybliżyłam realizację zdjęć studyjnych od strony technicznej.

Dzisiaj postaram się udzielić wam kilku wskazówek odnośnie przygotowania konia do sesji w studio.

Na początek krótka informacja na temat przygotowania psychicznego konia do takiej sesji. Wielu właścicieli martwi się o to, jak koń zareaguje na widok lamp, statywów, tła, blend itd. Ku ich wielkiemu zaskoczeniu większości koni nie reagowało na studio praktycznie w ogóle. Koń, jeśli ufa swojemu właścicielowi, potrafił wejść do studia i nie sprawiać żadnych problemów. Większość koni pod koniec pozuje w cordeo lub całkiem “na goło”. Chcę też zaznaczyć, że do każdego konia podchodzę w sposób indywidualny i daje mu tyle czasu na oswojenie się ze studiem ile potrzebuje. Jednak nigdy takie oswojenie nie trwało to dłużej niż 5-10 minut.

 

Teraz krótko o fizycznej stronie przygotowania konia do takiej sesji. Sztuczne światło pozwala uzyskać niepowtarzalne efekty, a sposób przygotowania konia do takiej sesji nie różni się zbytnio od przygotowania konia do normalnej sesji fotograficznej.

Lord właściciel Agata Siczek
Lord właściciel Agata Siczek

Przed rozpoczęciem sesji konia najlepiej umyć, a następnie nabłyszczyć kosmetykami dla koni. Szczególne skupiamy się na głowie, grzywie i ogonie konia. Jeśli ktoś lubi podkreślać pysk konia, dobrze jest przetrzeć chrapy i okolice oczu cienką warstwą wazeliny. Jeśli nie mamy  możliwości kąpieli modela, polecam dokładnie wyszczotkować konia, następnie przetrzeć zwilżoną ściereczką z mikrofibry. Taka ściereczka doskonale zbiera kurz z sierści. Następnie używamy końskich kosmetyków do dokończenia dzieła. Jeśli chcemy zdjęcia całego konia, musimy pamiętać o kopytach. Kopyta, należy dokładnie wyczyścić (również od spodu) i nabłyszczyć, warto jednak pamiętać o używaniu preparatu, do którego nie przyczepia się piasek. Inaczej na zdjęciach kopyta będą całe oblepione piaskiem.

 

 

Jeśli sesja nie będzie pod siodłem, dla najlepszego efektu, polecam wypsikać całego konia mocno nabłyszczającą odżywką do grzywy i ogona.

Podczas sesji polecam mieć pod ręką ściereczkę,aby móc szybko przetrzeć konia.

 

Klacz Emilia właściciel Kaja Sabok Ośrodek Jeździcki Korys
Klacz Emilia właściciel Kaja Sabok Ośrodek Jeździcki Korys

Oświetlenie studyjne wyciąga na światło dzienne wszelkie mankamenty, dlatego bardzo istotne jest aby sprzęt używany podczas zdjęć był czysty i niezbyt zniszczony. Nie raz zdarzyło się, że koń był przygotowany perfekcyjnie, ale jego ogłowie było brudne, a wędzidło niedomyte. Takie niedopatrzenie sprawia, że cały wysiłek który włożyliśmy w przygotowanie konia idzie na marne.

 

Jeśli wykonujemy sesję zarówno pod siodłem jak i w ruchu kolejność wykonywania zdjęć jest następująca:

zdjęcia całej sylwetki i portrety,

zdjęcia właściciela z koniem z ziemi,

zdjęcia konia w ruchu na wolności,

zdjecia pod siodłem.,

Taka kolejność wynika z faktu, iż po założeniu siodła i ogłowia na konia i rozgrzaniu go, zostają na koniu brzydkie odciski oraz mokre ślady, które byłyby widoczne na zdjęciach portretowych jeśli będą one wykonane po zdjęciach w ruchu.

Lidia Kacperska Pensjonat Lidkowo
Lidia Kacperska Pensjonat Lidkowo

Często właściciele konia również chcą pozować ze swoim wierzchowcem, do sesji należy ubrać czyste ubranie, najlepiej mieć coś na przebranie na same zdjęcia. Trzymając konia można się trochę ubrudzić. Trzeba też pamiętać, że światło studyjne wyciąga kolory. Dlatego Paniom polecam wykonać makijaż, który jest znacznie mocniejszy od tego noszonego na co dzień, makijaż w świetle dziennym powinien sprawiać wrażenie za mocnego. Panom dla mniejszego świecenia się twarzy polecam, pożyczyć od Pań puder transparentny i użyć go na świeżo umytą twarz.

 

 

 

 

W sezonie 2017 podjęłam współpracę z firmą Rapide. Istnieje możliwość przygotowania konia do sesji kosmetykami tej firmy.  Aby uzyskać szczegółowe informację proszę o kontakt.

Za jakiś czas pojawi się na moim fanpage’u recenzja kosmetyków tej firmy.